Nusfjord kusi kolorowymi rorbu

Rorbuery, czyli czerwone i żółte norweskie chatki rybackie, przycupnięte tuż nad morską taflą wzbudzają w Tobie zachwyt i nostalgię? To tak jak u mnie! Pojawia się tęsknota za pomieszkaniem w ich skromnych czterech ścianach. Dość nieuzasadniona, skoro się wcześniej takiego arktycznego stylu życia nie doświadczyło, ale ja myślę, że tu odzywa się nasz ludzki instynkt atawistyczny – tęsknota za dziczą, za trzaskającym ogniem, leśną ciszą.

Takie urocze rorbuery zobaczysz właśnie w Nusfjord. To tradycyjna wioska rybacka, w której rządzą mewy okupujące nadmorskie skały, okiennice i poddasza rorbuerów. Tak głośnych mew jeszcze nigdzie nie słyszałam.

Zaś samo Nusfjord to najładniejsza wioseczka rybacka, jaką zobaczyłam na archipelagu. Jest jedną z najstarszych i najlepiej zachowanych tradycyjnych osad rybaków w Norwegii. Swego czasu, i wcale nie krótko, stanowiła główny port Lofotów na szlaku połowu sztokfisza, czyli dorsza. Jednak z piedestału zepchnęły ją uprzemysłowienie i nowe technologie połowu ryb.

nusfjord norwegia

nusfjord lofoty norwegia

nusfjord lofoty norwegia

nusfjord na lofotach

nusfjord na lofotach

wioska rybacka nusfjord norwegia

nusfjord lofoty norwegia

nusfjord lofoty norwegia

Krótka historia rorbu

Rorbuery, które w Nusfjord zobaczycie, pochodzą z przełomu XIX i XX wieku. Można w nich też zatrzymać się na noc. Nie jest to tania sprawa, jak zresztą niemal wszędzie na Lofotach, ale jeśli marzy Wam się nocleg w takim uroczym, norweskim domku albo takim, to Nusfjord jest śliczne i ma swój niepowtarzalny, lekko kinowy klimat.

Przy okazji zachwytów nad rorbuerami w Nusfjord aż muszę wspomnieć o historii ich powstania. Brzmi jak anegdota, ale to prawda. Wieeeki temu, rybacy w sezonie połowu ryb po dniu pracy na noc chowali się spać pod swoje długie łodzie odwrócone dnem do góry. Z myślą o nich zaczęto budować chatki, które dziś tak bardzo przykuwają uwagę i swoimi ciepłymi kolorami dość kontrastują z chłodnym krajobrazem. Nazwa chatki – „rorbu” wzięła się właśnie od poprzedniego schronienia łowców dorsza. Bo ror znaczy wiosłować, a bu znaczy mieszkać.

lofoty nusfjord

nusfjord lofoty

Niech Nusfjord znajdzie się na Waszej trasie po Lofotach!

Do innych miejsc trasy po Lofotach koniecznie dodajcie Nusfjord. Mam nadzieję, że zdjęcia Was zachęciły. Co interesujące, wioska robi tak dobre wrażenie, że jest nawet gra planszowa o nazwie Nusfjord. Jeśli więc zakochacie się w tym miejscu, to może być to fajny prezent dla podróżnika 🙂

Jak dojechać do Nusfjord?

Dojazd do Nusfjordu możliwy jest po zjechaniu z epickiej trasy E10 w drogę Fv807. Też robi wrażenie, a szczególnie wysokie skały i góry przed wjazdem do Nusfjordu. Po wjeździe do wioski bez problemu znajdziecie znak kierujący na parking. Dla ułatwienia znalezienia go, dodam, że prowadzi do niego stroma droga. Wioska jest malutka, także parking zobaczycie od razu.

Cena wstępu do wioski Nusfjord

Ze względu na historyczny walor tej wioski dla Lofotów wstęp do niej jest płatny. Koszt wstępu dla 1 osoby wynosi 100 NOK, czyli około 42 zł. Po zaparkowaniu schodzi się na dół do rorbuerów. Przed nimi po prawej jest budka, w której zwykle ktoś jest i pobiera opłatę. Ja chociaż czekałam przed budką z 5 minut, nie doczekałam się biletera i nie widziałam go także wychodząc z doków. Podobno jednak zwykle ktoś w niej siedzi.

Nusfjord da się zobaczyć w 10 minut, ale też da się napawać nim i 2 godziny. Zdecydowanie zachęcam do tego, aby dłużej pokręcić się po molo, skałach oraz pozaglądać do domków. Przysiądźcie też i wsłuchajcie się w dźwięki wioski, czyli odgłosy mew. Wtedy doświadczenie Nusfjordu będzie pełne i przyjemne. Zatem powodzenia!

nusfjord norwegia

nusfjord norwegia

nusfjord nocleg w rorbu




A po więcej tekstów z Lofotów zapraszam na bloga do zakładki Norwegia, o tutaj 🙂

A tu film z Lofotów. We vlogu zobaczysz także Nusfjord.


Norwegia Podróże w Naturze

A Ty co o tym myślisz?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *