Sardynia i jej atrakcje – czyli co warto zobaczyć?

Sardynia to przede wszystkim natura! Jak już mówi sama nazwa naszego bloga podróżniczegoPodróże w Naturze, zobaczysz u nas właśnie naturę! Zawsze przedkładamy ją nad miasta i miasteczka, ale mimo tego wiedz, że na Sardynię jedzie się właśnie dla widoków – na plaże i górskie trekkingi. Miasteczka na Sardynii nie są tak urocze i klimatyczne jak choćby na Sycylii, więc nastaw się na atrakcje na łonie natury, wędrówki, morskie rejsy lub błogie lenistwo na plażach. No to lecimy z tym – co warto zobaczyć i czego doświadczyć na Sardynii?

Sardynia – najpiękniejsze plaże na wyspie

Sardynia to jedno z najdoskonalszych miejsc w Europie pod względem plaż! Nie bez przyczyny mówi się o niej “europejskie Seszele” oraz “europejskie Karaiby”. Tutaj króluje turkusowy i lazurowy kolor wody, który kusi łowców krajobrazowych kadrów i tych, co kochają snorkeling. Od razu mówimy, że jeśli tylko macie maski do snorkelingu, warto wziąć je ze sobą. Wody Sardynii nie są aż tak bogate w morską faunę jak choćby Morze Czerwone, jednak każde spotkanie z morskimi żyjątkami jest pełne cennych obserwacji i wzruszeń. Wiedz również, że Sardynia to konkretne góry i do wielu plaż, szczególnie tych bardziej dzikich, kameralnych, poza głównym szlakiem często idzie się szlakiem trekkingowym. Plaże zaś są nagrodą!

Jeśli plaże chcesz mieć na wyciągnięcie ręki, bez trekkingu i trudniejszych dojść, to wybrzeże jest na tyle atrakcyjne, że i to się uda. Natomiast wtedy licz się z tym, że w wysokim sezonie na plażach będą tłumy. Łatwiej dostępne miejsce = więcej ludzi. Radzimy wtedy jechać we wrześniu i październiku, gdy wraz z wakacjami zmniejszy się liczba turystów, a woda w morzu będzie jeszcze ciepła.

Niestrudzonych wędrowców zachęcamy jednak do “odkrycia” tych bardziej intymnych plaż. Ich zaś najwięcej jest na wschodnim wybrzeżu Sardynii: na archipelagu La Maddalena oraz w przepięknym Parku Narodowym Zatoki Orosei. Szlaki na te plaże bywają wymagające, ale uczucie schłodzenia się w Morzu Tyrreńskim po dotarciu jest bezcenne!

A my pokusiliśmy się o listę plaż na Sardynii! Zobacz, które plaże są najpiękniejsze i najciekawsze według nas.

Plaża blisko Cagliari – Spiaggia di Mari Pintau

Dobra wiadomość dla wszystkich lecących samolotem, plażę Mari Pintau od Cagliari dzieli zaledwie 30 km! Jeśli masz czas na zwiedzenie tylko okolic Cagliari lub tak jak my po wylądowaniu ruszysz dalej, może być to pierwsza plaża na trasie, która wywrze na Tobie wrażenie i zawoła, by zamoczyć ciało w jej wodzie.

Tutaj nie ma żadnego trekkingu ani ukrytych wejść. Plaża po prostu wyłoni się po drodze z Cagliari do Villasimius. Czy łatwo dostępna plaża musi być słaba? Zdecydowanie nie! Parkuje się przy ulicy, a zejście pełne kaktusów odsłania powoli lazurową wodę. Tłoku nie ma, bo i parking jest mały, a więc nie bój się, że spotkasz tu tłumy walczące o hotelowe leżaki. Plaża jest wąska i kamienista, ale woda płytka, przepięknie błękitna i w sam raz do schłodzenia się po locie lub pierwszych szlifów maski do snorkelingu.

My ucięliśmy sobie tu nawet drzemkę, co by się zregenerować przed dalszą drogą!

plaże blisko Cagliari


Cala Goloritze – plaża z górującą nad nią skałą

A teraz Cala Goloritze, po której nie wiedzieliśmy, czego się spodziewać. Czemu? Z jednej strony przed ruszeniem na nią widzieliśmy, że wygląda instagramowo, dość popularnie i turystycznie, a z drugiej… prowadził na nią wcale niełatwy i niekrótki szlak, wymagający sportowych butów.

Ale veni, vidi i już możemy śmiało powiedzieć, że Cala Goloritze jest wspaniała! Idąc w upale przez dwie godziny w tamtą stronę, mieliśmy obawy, czy będzie warto. Warto było i tu taka rada od nas: każda, absolutnie każda plaża w Parku Narodowym Zatoki Orosei będzie boska, a szlaki prowadzące do nich… piekielne, bo z nieba zwykle leje się żar, a i poziom trudności to bardziej górna niż dolna skala.

Goloritze, podobnie jak wybrzeże Zatoki Orosei, to dzikie miejsca z przejrzystą, bajecznie turkusową wodą! Ale w wysokim sezonie (lipiec, sierpień) nawet na takich plażach można zastać sporo ludzi. Wszystko dlatego, że wiele osób decyduje się na rejs na plaże Zatoki Orosei i podpływa od morza. My wolimy i polecamy trekking (taniej, więcej wrażeń, ruch dla ciała), który poza sezonem nieźle odsiewa leniuszków od wytrwałych. Poza tym, to zawsze zdrowsze dla planety i zachowania życia zwierząt (które przecież chcemy oglądać podczas snorkelingu) niż motorowe silniki. Na trasie trekkingowej na pewno też spotkasz kozy!

Charakterystycznym widokiem dla Cala Goloritze jest górująca nad nią 143-metrowa skała Aguglia de Goloritze, na którą można się wspinać. Oczywiście ze specjalnym sprzętem i zabezpieczeniem! Jeśli szukać w naturze gotyku, to znajdziemy go w tejże skale. Jest przepięknie strzelista i ma piękny, stożkowaty kształt. Wapienne skały są bardzo charakterystyczne dla gór Supramonte w środkowo-wschodniej Sardynii, na pewno zwrócą Waszą uwagę.

plaża Cala Goloritze Sardynia

Cena wejścia na Cala Goloritze: ci, którzy wybiorą się na Goloritze pieszo, płacą 6 euro/os. (27 zł). Parking – za darmo. Nakaz sportowych butów – w klapkach i sandałach strażnicy nie wpuszczą.

Czas trasy: 2 godz. w tamtą, 1,5 godz. powrót. Plaża Goloritze jest “otwarta” do 18-tej, więc musisz odpowiednio wcześnie dojść na plażę, by skorzystać z jej uroków. Strażnik parku narodowego, który codziennie przemierza szlak w obie strony, pilnuje tego, by nikt tu nie zostawał na noc.

Cala Biriala – plaża, do której prowadzi wymagający szlak z prowizoryczną via ferratą

Plaże są trochę jak lody Ekipy. Jeśli są trudno dostępne, to cieszą, nawet gdy są przeciętne. Droga na Cala Biriala jest emanacją trudności, wyzwania i hardcoru. Napisać, że szlak na nią jest trudny, to jak nie napisać nic. W tym przypadku plaża jest i trudno dostępna, i naprawdę piękna!

Już droga dojazdowa na sam parking przed szlakiem (5€) jest wąska, kamienista i nierzadko zbliża się do przepaści. Warto mieć tu auto 4×4, ledwo daliśmy radę wynajętym Mini Countryman’em, ale i taki samochód dał finalnie radę (automatyczna skrzynia biegów bardzo się przydała na wzniesieniach). Po około 40 min jazdy kamienistą drogą zostawia się auto i rusza nieoznaczonym szlakiem.

Masz Maps.me, to masz farta. My nie mieliśmy, więc za drogowskaz posłużyła nam odręczna mapa narysowana przez pana parkingowego. Jeśli dobrze skręcisz, czeka Cię szlak pełen wąskich ścieżek nad kilkusetmetrowymi klifami, olśniewające widoki błękitnych lagun i… elementy profesjonalnej wspinaczki. O uprzęży i linie można tylko pomarzyć. Za pomoc służą gdzieniegdzie łańcuchy, drabiny i prowizoryczne, skrzypiące mostki z suchych gałęzi, pomiędzy którymi prześwituje bezkresna pustka. Wygląda to jak prowizoryczna via ferrata. Szlak na Cala Biriala zdecydowanie odradzamy rodzinom z dziećmi (nawet z nosidełkiem w niektórych miejscach może Was przechylić, a w innych nie starczy miejsca, aby się przytulić do ściany skalnej nad przepaścią). Osoby bez wprawy w trekkingach i minimalnych umiejętności wspinaczki skałkowej też zniechęcamy, dla bezpieczeństwa. Możesz zobaczyć nasze Stories z Sardynii, gdzie pokazujemy trochę więcej tego szlaku i jego trudności. Dla jednych będzie jak plac zabaw, dla drugich igraniem z losem.

W końcu wyłania się bohaterka dnia, Cala Biriala! Czy jest przeciętna? Absolutnie nie! Otoczona klifem zatrzymującym słońce, wysypana drobnymi, białymi kamykami, które obmywa lazurowa, wspaniała woda. Ale to jeszcze nie koniec wyzwania! Jak na nią wejść, kiedy jest już tak blisko? Zajęło nam to dobre 30 min i gdyby nie wypatrzony na wzgórzu człowiek, który wskazał nam drogę, chyba byśmy się nie domyślili… Wejście wiedzie przez ukrytą w skale dziurę wielkości siedzącego psa!

Rzuciliśmy się wykończeni na plażę, szczęśliwi jak Robinson Crusoe wyrzucony na stały ląd i leżeliśmy, napawając się jedną z najpiękniejszych plaż, jakie widzieliśmy. Ponieważ za towarzystwo mieliśmy tylko sympatyczną mewę, zdecydowaliśmy się na orzeźwiające zanurzenie w wodzie bez wyciągania z plecaka strojów kąpielowych…

Spiaggia di Capriccioli Est – plaża na Costa Smeralda

Bardzo łatwo dostępna, bo wystarczy zaparkować auto i jesteś na miejscu. Zero trekkingów, które były nieodzownym elementem plaż Zatoki Orosei. To zdecydowanie jedna z najbardziej urokliwych plaż wybrzeża Smeralda. Piękny kolor wody, dla lubiących ustronia znajdzie się miejsce na siedzenie na skałach z wejściem prosto do wody. Tak też zrobiliśmy, rozkładając się na małej skale, z której uczyniliśmy na pół dnia “prywatną wyspę”. To też niezła miejscówka na snorkeling, bo dno jest zróżnicowane, a woda zamieszkana przez ryby. A do tego w tle malowniczo majaczą dalsze cyple Sardynii.

Uważajcie z siadaniem czy opieraniem się o skały już pod wodą. Ja oparłam się łydkami, dotykając tym sami roślinności na skałach, i choć nie mam radykalnych alergii, to tu przez ponad 2 tygodnie trzymały mnie ciemno-czerwone plamy na łydkach, które samoistnie zniknęły dopiero po ponad miesiącu. Towarzyszyło temu też dwudniowe spuchnięcie twarzy. Wyglądało jak uczulenie od glonów lyngbya majuscula. W wodzie kąpać się można, zdecydowanie, ale na wszelki wypadek przestrzegamy przed zdradzieckimi roślinami na skałach pod wodą. na tych na powierzchni można spokojnie siadać.

Tip: tuż obok jest jeszcze plaża Capriciolli centralna i zachodnia – my polecamy właśnie wschodnią, jako bardziej kameralną i ładniejszą.

Cala Serena – plaża na wyspie Caprera

Cala Serena znajduje się na wysepce Caprera, która to jest częścią archipelagu La Maddalena. Dopłyniemy tu promem i to nawet z autem na pokładzie, które później pozwoli nam zobaczyć kilka malowniczych miejsc tego archipelagu. Dobra wiadomość, z La Maddaleny dojedziemy na Caprerę na własnych kołach, bo łączy je most. Archipelag jest w całości parkiem narodowym – brzmi dobrze, prawda?

archipelag La Maddalena plaże

Serena, znaczy spokojna i tak w istocie jest, bo to plaża kameralna, a nas otaczała zaledwie garstka miejscowych plażowiczów. To nie jest miejsce na znoszenie grilla, leżaczków i parasoli. Tutaj się chilluje i w ciszy przeplata kąpiele słoneczne snorkelingiem.

Plaża jest niewielka, w kształcie śniadaniowego rogalika, który ślepo zamyka malowniczą rzeczkę wijącą się pośród skał. Cala Serena zauroczyła nas oczywiście kolorem wody, zróżnicowanym podwodnym światem i sympatycznym ptaszkiem, bodajże z gatunku kormoranów, który pod wodą polował na małe rybki. Zasuwa jak torpeda albo pingwin, a jego ogon wygląda jak płetwa, sterująca uroczym kuprem i pomagająca zdobyć żer. Jakiż on był uroczy, siedzieliśmy przy nim z 15 min, a on suszył się po wcześniejszych podwodnych łowach.

Sardynia najpiękniejsze plaże i atrakcje

Na Cala Serena można podjechać autem (uwaga na szutrową drogę i drapiące krzaki z boku, łatwo zarysować samochód). Potem idzie się do plaży z 20 min. I jak to na Sardynii, buty sportowe nie będą tu przesadą. A zwinność kozicy w skakaniu po skałkach bardzo pomaga.

Spiaggia Testa del Polpo – piękna plaża na wyspie Giardinelli

Przenosimy się na Isola Giardinelli, a więc na niewielką wysepkę archipelagu La Maddalena! W przeciwieństwie do naszej ukochanej Cala Biriala, dojście na Testa del Polpo nie zajmie Ci połowy dnia i nie wróci w koszmarze sennym, jeśli cierpisz na lęk wysokości.

Dojazd do “Głowy Ośmiornicy” (Testa del Polpo) wiąże się z koniecznością przeprawy promowej (najlepiej z samochodem) na La Maddalenę, a następnie 15 min drogi. Kolejna dobra wiadomość, na Isola Giardinelli wiedzie mostek. Zaraz za nim znajduje się parking i tu polecamy zostawić samochód, co by nie zarysować auta krzaczorami, bo na Giardinelli jest bardzo wąsko i dziko. Wysepka jest niewielka, więc ogarniecie ją pieszo dosłownie całą w jeden dzień.

Plaż jest kilka, ale naszą bohaterką jest Spiaggia Testa del Polpo. Jest tu nieduża zatoczka z piaskiem, dla tych którzy lubią rozłożyć się na miękkim, a obok pełen wybór wystających z wody, zaokrąglonych skał. Bez problemu znaleźliśmy taką dającą namiastkę leżaka. Z wierzchołka, z opadniętymi szczękami obserwowaliśmy kolor wody. Morze jest tu niezwykle czyste, z urozmaiconym dnem, zachęcające do zejścia ze skały i pływania lub snorkelowania. Lazur wody powala i zostaje w pamięci na długo!

To taka plaża, dzięki której wiesz, dlaczego Sardynia nazywana jest “Seszelami Europy”! Granitowe skały i lazur wody – wszystko się zgadza! Ciekawostka: eksport granitowych skał pozwolił archipelagowi La Maddaleny wzbogacić się. To z tutejszego kamienia wykonano cokół Statui Wolności w Nowym Jorku! Nieźle, nie?

Cala Napoletana – perełka na krańcu wyspy Caprera

Jeśli jeszcze wylegujecie się na poprzedniej plaży – Testa del Polpo, to powinniście mieć w zasięgu wzroku Cala Napoletana. Ale nie tak prędko! Co prawda plaże dzieli ledwie 2 km, jednak jesteście na złej wyspie. Aby dostać się na Cala Napoletana, musicie przedostać się na wyspę Caprera, która podobnie jak Isola Giardinelli, jest częścią archipelagu La Maddalena i… uff, wszystkie trzy wyspy są połączone ze sobą mostami. To dobra wiadomość dla rowerzystów i tych, co zwiedzają Sardynię samochodem.

Dojazd na plażę Napoletana nie jest tak prosty, jak na Testa del Polpo, natomiast w porównaniu z trekkingiem na Cala Biriala okazuje się być bułką z masłem. Możecie więc nawigować na Memoriale Giuseppe Garibaldi na północy wyspy i stamtąd złapać prosty szlak przez makię. Jeśli jednak zaopatrzycie się w zapas wody i wspomnianą bułkę z masłem, to fajnie jest zaplanować całodniową wycieczkę, podczas której zobaczycie kilka plaż na wyspie Caprera (m.in. Cala Serena i Napoletana, na którą zmierzamy). Tak zrobiliśmy my, parkując samochód przy Spiaggia di Cala Garibaldi, a następnie bardzo fajnym szlakiem udaliśmy się wzdłuż morza na północ, odkrywając coraz to nowe zatoczki.

wyspa Caprera Sardynia

Sardynia atrakcje plaże trekking mapa

Cala Napoletana to prawdziwy skarb! Znajdziecie tu połączone dwie zatoczki w kształcie litery B. Jest trochę białego piasku do położenia ręcznika dla piaskolubów, są klify i skały dla tych, którzy lubią oglądać świat z wysoka, a może nawet skoczyć. Pod krystalicznie czystą, błękitną wodą zmęczone stopy utuli mięciutki piasek, na którym tańczą przenikające promienie słońca. Wodą do pasa można iść dość długo lub po prostu się w niej zanurzyć i unosić, bo miejsce jest osłonięte od fal. Dalej od brzegu dno robi się zróżnicowane, a więc czas na snorkeling! Są duże i małe ryby, podwodne łąki, a nawet udało nam się dostrzec słusznych rozmiarów ośmiornicę.

Jakie plaże jeszcze zobaczyć na Sardynii?

Wyżej pokazaliśmy Ci siedem naszych ulubionych plaż. Ale przecież Sardynia to wyspa a wybrzeże to setki kilometrów. Tak więc plaż znajdziesz tu całe mnóstwo. Jeśli masz tydzień, doradzamy skupić się na tych na wschodzie Sardynii. A jeśli Twój wyjazd jest dłuższy, śmiało możesz zrobić objazdówkę i znaleźć “swoje” perełki.

Oprócz tych, które już wymieniliśmy, możesz wpisać na swoją listę: plażę La Pelosa, Capo Testa, Berchida, Brandinchi (tylko poza sezonem, bo łatwo tu o tłumy), plaże wyspy Sant’Antioco, do której dojedziesz samochodem przez most, całe południe Sardynii (i na lewo, i na prawo od Cagliari) bogate w ładne plaże z turkusową wodą. A nasze serca najbardziej zostaną przy plażach Zatoki Orosei, do których wiodą trasy trekkingowe. Czyli: Cala Goloritze, Cala Biriala, Cala Sisine, Cala Luna, Cala Mariolu. To tu było najwięcej emocji i bodaj najpiękniejsze morskie widoki. Jeśli chcesz połączyć góry i morze, otrzymasz to właśnie w tym regionie! Po marszu szlakiem z elementami wspinaczki nic tak nie smakuje, jak danie nura do rześkiej, lazurowej wody!

Sardynia – takie punkty widokowe, że hej!

Sardynia to nie tylko plaże, ale i góry, wysokie klify. Połączenie morza i gór tworzy potencjał na spektakularne widoki. Pokażemy Tobie trzy punkty widokowe, z których rozpościera się malownicza panorama.

Punkt widokowy nad Baunei

Punkt góruje nad miasteczkiem Baunei i jest jednym z naszych ulubionych miejsc na Sardynii, które mijaliśmy kilkukrotnie, za każdym razem się tam zatrzymując. Największe cuda dzieją się tu jednak o zachodzie słońca!

Zaplanuj więc swoją wizytę właśnie wtedy. Złota godzina rozpromienia wszystko wokół i spowija przepięknym, brzoskwiniowym światłem. Masz widok na wysokie sardyńskie szczyty, w tle widzisz zatokę i jej błękit, obok drogę wijącą się jak serpentyna, a w dole wśród zieleni przycupnięte miasteczko Baunei. Warto tu być, szczególnie że okolica to najbardziej wdzięczne widokowo miejsca na Sardynii. Tu właśnie jest Park Narodowy Zatoki Orosei, który (jak już wiesz) oferuje wcale niełatwe trekkingi, często kończące się nagrodą w postaci kameralnych plaż. Tak więc dzień możesz spędzić na szlaku i plażach Zatoki Orosei, a zachód słońca nad Baunei.

Jak trafić? To przy samej drodze, nie trzeba iść na szlak ani się wspinać. Wystarczy nawigować wg Google Maps na “punkt widokowy nad Baunei” i zaparkować w zatoczce.

Punkt widokowy na Arco di S’Archittu

To miejsce jest na zachodnim wybrzeżu Sardynii, nad morzem, ale nie ma tu ani lazurowej wody, ani rajskiej plaży. Dlaczego jednak warto tu zajrzeć? Jeśli jesteś łowcą lub łowczynią zachodów słońca, to zdecydowanie musisz podjechać na skalny łuk Arco di S’Archittu na zachodzie Sardynii. To miejsce znane z tego, że zachodzące słońce znika za skałą i pojawia się znowu, idealnie w prześwicie łuku, tworząc malowniczy dla oka kadr.

Sardynia co warto zobaczyć

Nie marnuj tylko czasu na przyjazd tu za dnia: woda absolutnie nie jest tak błękitna jak na innych, szczególnie wschodnich plażach, skały zaś przywołują na myśl bardziej surowy, oceaniczny krajobraz niż ten rajski, którego doświadczycie na wschodzie wyspy. Natomiast zachód słońca z czystym sumieniem polecić możemy! A potem wyborną kolację w pobliskiej uroczej restauracji Mamacita Cafe Il Tuo Angolo di Paradiso.

Jak trafić? Zaparkujesz w miasteczku S’Archittu przy plaży (Spiaggia di S’Archittu) i w trzy minuty znajdziesz się w miejscu, z którego można podziwiać zachodzące słońce.

Punkt widokowy z Torre di Porto Giunco

Za to na południowo-wschodnim cyplu Sardynii rozciąga się fantastyczny widok spod Torre di Porto Giunco. To wieża z XV w. wybudowana za panowania hiszpańskiego, będąca elementem systemu umocnień, który budowano dla ochrony przed piratami, którzy pustoszyli te rejony Morza Tyrreńskiego. Dojdziecie tu łatwym, około 20-minutowym szlakiem, by móc rozkoszować się panoramą na dwie różne zatoki – jedna z prawej, druga z lewej strony oraz mokradło Stagno di Notteri pomiędzy nimi, w którym to zazwyczaj zobaczysz flamingi – tak charakterystyczne dla Sardynii! Można tu przyjechać i o wschodzie, i za dnia, i w złotą godzinę – na ten punkt widokowy każda pora jest dobra!

Sardynia wakacje na własną rękę

Jak trafić? Auto można zaparkować za 5 EUR (23 zł) na parkingu przy Spiaggia di Porto Giunco, albo tak jak my – za darmo – na Via dei Giunchi (jednak w sezonie może być trudno o wolne miejsce). Po zaparkowaniu kieruj się pieszo na Torre di Porto Giunco.

Flamingi – gdzie je zobaczyć na Sardynii?

Ze względu na flamingi Sardynia często jest nazywana “Karaibami Europy”. Natomiast tutejsze flamingi są wolne i dzikie. Pamiętaj, że tym z Aruby podcina się skrzydła, aby nie odleciały i dalej stanowiły atrakcję turystyczną. Tu możemy być spokojni o dobro tych majestatycznych ptaków. Sardyńczycy przyjaźnie nazywają je sa genti arrubia, co można przetłumaczyć jako czerwoni ludzie.

To gdzie spotkać flamingi? Miejsc tych, jest całkiem sporo! Flamingi uwielbiają mokradła, stawy i saliny. A tych jest tu pełno, bo Sardynia jest największym producentem soli we Włoszech. Kieruj się w takie miejsca jak:

  • Mollentargius
  • Saline di Quartu
  • Santa Gilla
  • Santa Giusta
  • Stagno di Cabras
  • Sale Porcus
  • Stagno di Notteri
  • Stagno di Mistras

My po przylocie do Cagliari od razu zobaczyliśmy flamingi właśnie przy Mollentargius i Quartu. Te różowe stworzenia będą brodzić w wodzie, tworząc “różowe wyspy”. Flamingi mają białe pióra, różowej barwy nabierają dopiero po zjedzeniu swoich ulubionych skorupiaków. Zaś intensywność różowego koloru flaminga zależy od ilości zjedzonych skorupiaków.

Trekking w górach Supramonte

Supramonte to wciąż dzikie pasmo górskie na Sardynii. Góry muszą tu być, w końcu to wyspa o tradycjach pasterskich. Szlaki trekkingowe nie należą do najłatwiejszych. Trzeba wziąć poprawkę na to, że lokalni mieszkańcy na co dzień mają do czynienia z górami, i szlak według nich trudny może okazać się bardzo trudny. Pełno jest skał i niejednokrotnie szlaki nie były stromym podejściem a mozolną prawie że wspinaczką po tych kamieniach. Najokazalsze góry znajdziesz w środkowo-wschodniej części Sardynii, w Parku Narodowym Gennargentu niedaleko naszej ukochanej Zatoki Orosei.

My swoje kroki skierowaliśmy na szlak Tiscali, do dawnej nuragijskiej wioski, która dziś jest atrakcją historyczną oraz stanowiskiem archeologicznym. O trekkingu na Tiscali przeczytasz w tym wpisie. Z tego samego miejsca (i parkingu: 4€ za pół dnia, 8€ za cały dzień) startuje również szlak do Kanionu Su Goroppu.

Sardynia trekking


Sardynia – najpiękniejsza trasa widokowa

Malownicza trasa SS125 między Baunei a Dorgali dostarcza wielu wrażeń. Kręte serpentyny, widok na doliny i górskie szczyty oraz wyjątkowo zielony jak na letnią Sardynię krajobraz. Nie raz spotkasz tu na drodze krowy z dzwoneczkami, pasące się konie i osiołki. Zdecydowanie warto ją przejechać!

Sardynia co warto zobaczyć

Miasteczka Sardynii

Tak jak pisaliśmy we wstępie, Sardynia to nie miasteczka, a głównie plaże i wędrówki. Naszą idealną rekomendacją byłoby przycupnąć gdzieś z dala od świata, im dalej od miasta, tym lepiej. Jeśli znajdziecie na Bookingu noclegi w takich miejscowościach, nie zastanawiajcie się, zwykle one są najbardziej klimatyczne. Nasze noclegi na Sardynii zebraliśmy w listę tutaj.

Jeśli szukasz miasteczka do zwiedzenia, to pokuś się na takie jak: Castelsardo i Bosa, ewentualnie (bardzo ewentualnie) Cagliari i Alghero. Możesz też zajrzeć do miejscowości ze słynnych niebieskich stref na Sardynii. Jednak miasteczka to prędzej niedaleka Sycylia, tutaj prym wiodą cudowne plaże.

Film z Sardynii

Zobacz jeszcze film z Sardynii, na którym ocenisz wspomniane w tekście szlaki i atrakcje. Miłego seansu! Będzie nam miło, jeśli zostawisz pod filmem komentarz, pozwoli to nam dotrzeć do większej liczby osób i tworzyć kolejne darmowe treści 🙂

Mamy nadzieję, że nasz blogowy przewodnik podsunął Ci garść pomysłów na piękne miejsca i ciekawe atrakcje na Sardynii! Niech Twój wyjazd będzie niezapomniany i bogaty we wspaniałe przygody. Pewne jest, że Sardynia na własną rękę nie jest trudna w organizacji, a dostarczy więcej wrażeń niż zorganizowana wycieczka z biurem. Poznaj naszą opinię na temat tego, czy warto wypożyczyć samochód na Sardynii oraz jakie są ceny + zobacz nasze noclegi. Zobacz też, co warto kupić na Sardynii i przywieźć jako pamiątka z wakacji. Będzie nam przemiło, jeśli dołączysz do grona Dzikich Podróżników, którzy kochają podróże blisko natury i zaobserwujesz nas na social mediach. Tam też na bieżąco podsuwamy inspiracje. Pozdrawiamy Cię serdecznie, ciao!

Ania i Michał

Podróże w Naturze Włochy

A Ty co o tym myślisz?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *