W Szwajcarii spędziliśmy kolejną zimę z rzędu. Są to zimy najpiękniejsze, z chrupiącym pod nogami śnieżkiem, z soplami lodu zwisającymi z dachów alpejskich domów i zamarzniętych wodospadów, z drzewami całymi na biało jak do ślubu. Odkrywaliśmy tu szlaki całkiem nieznane, wskakując w przypadkowe prześwity między sosnami, brodząc po kolana w śniegu, ale też udawaliśmy się na powszechnie rozpoznawalne, lubiane i popularne trasy zimowe jak te na Pilatusie, Rigi czy w Engelbergu. Gdy zapragnęliśmy atrakcji w postaci zjeżdżania na sankach i wiszącego mostu, do grona fajnych miejsc na zimę w Szwajcarii dołączyło Sattel-Hochstuckli. Nie jest to lokalizacja bardzo popularna ani zatłoczona, więc jeśli wolisz unikać tłumów, śmiało możesz rozkoszować się zimą właśnie tutaj. Co to za miejsce i jakie atrakcje w nim czekają?



Sattel – Hochstuckli – jakie atrakcje na miejscu i dla kogo?
Z miejscowości Sattel wjeżdża się gondolą kolejki górskiej do miejscowości Mostel na stację o nazwie Mostelberg. Stąd startują malownicze szlaki hikingowe: szlak na Engelstock (1297 m n.p.m.) – nie mylić z Engelbergiem! – oraz krótki szlak prowadzący przez wiszący most Raiffeisen Skywalk. W zimie na poziomie Mostelberg da się wypożyczyć sanki i hasać na tutejszych stokach. Oprócz tego, jak przystało na Szwajcarię, godzinami można zjeżdżać ze stoków narciarskich. Dla saneczkarzy i dla narciarzy przygotowano całą infrastrukturę.



Jeśli zastanawiasz się, gdzie wybrać się na narty w Szwajcarii z dziećmi, to stoki Sattel-Hochstuckli są doceniane właśnie przez rodziny z dziećmi, a także początkujących narciarzy. Nachylenia tutaj nie są tak szalone i niebezpieczne, a i cała okolica promuje się jako idealna dla rodzin i nazywana jest ‘The Family Mountain’ lub po niemiecku ‘Der Familienberg’. Faktycznie tak jest, dlatego jeśli w sportach zimowych wciąż jesteś amatorem, miejscowe górki mogą być w sam raz dla Ciebie. (Jeśli jednak potrzebujesz więcej hardkoru i stoków dla zaawansowanych, umów się na konsultację podróży do Szwajcarii – doradzimy). 🙌
A jaki panuje tu klimat? Na pewno nie doświadczysz tutaj atmosfery alpejskiego kurortu, gdzie narty są tylko tłem dla zdjęć z kieliszkiem aperola i imprezowania dla odreagowania pracy. Podczas pieszych wędrówek górskich łatwo odetchniesz, bo nie ma tu człowieka na człowieku. A na ośnieżonych stokach poczujesz endorfiny i jak budzi się Twoje „wewnętrzne dziecko”. Na Sattel – Hochstuckli rządzi młoda krew i bezalkoholowa zabawa.
✦ Tip: Ceny biletów i karnetów na sezon zimowy lub sezon letni znajdziesz tutaj.






Zimowe szlaki górskie w Sattel – Hochstuckli ❄️
Jadąc do Szwajcarii poza sezonem letnim, warto pamiętać, że wielu atrakcji nie zobaczymy, do wielu miejsc nie wejdziemy, niektórych tras widokowych nie przejedziemy. W sezonie zimowym są zwyczajnie zamknięte, nieprzejezdne lub nieprzechodnie. Dlatego dobrze jest znać miejsca, które są dostępne przez cały rok! Tak jest w przypadku szlaków w obrębie Sattel – Hochstuckli! Tutaj można podziwiać zimę w górach w całym jej majestacie. Na trasie są strumyki, ośnieżone lasy, wzgórza pokryte błyszczącym w słońcu śniegiem i rozkoszne dla oczu panoramy. No i oczywiście świeże alpejskie powietrze.

Oto dwa lokalne szlaki w formie pętli, na które warto się wybrać na zimowy spacer:
1. Rundweg Engelstock (Engelstock Loop Trail / Engelstock Circuit Trail)
Fantastyczne panoramy na otaczające alpejskie szczyty i jeziora leżące w dole kantonu Schwyz. Przełomowym momentem szlaku jest przełęcz Mostelegg, zza której wyłonią się piramidalne szczyty Mythen i jeziora Szwajcarii Centralnej. Szlak przebiega przez lasy, otwarte przestrzenie z panoramicznymi widokami i częściowo przez alpejską miejscowość Mostel.
- Długość pętli: 5,4 km
- Czas: 1,5 – 2 h
- Przewyższenia: 200 m
- Początek i koniec: stacja kolejki Mostelberg












2. Brucken Rundweg (Bridge Loop Trail)
Bardzo łatwa i szybka trasa z wiszącym mostem jako gwoździem programu. Most ’Fussgängerhängebrücke – Raiffeisen Skywalk’ liczy sobie 374 m i w momencie otwarcia w 2010 r. był najdłuższym wiszącym mostem w Europie. Ale o tę koronę walczy każdy kolejno budowany most i trudno jest ją zachować. Most ’Skywalk’ jest zgrabnie przewieszony nad dolinką, w dole której kojąco szumi potok. Miło jest się tutaj porozglądać i podziwiać widoki. Jeśli nie masz czasu na całą pętlę ’Brucken Rundweg’, nic straconego, uda Ci się zobaczyć most, bo znajduje się on na samym starcie szlaku, na lewo od stacji Mostelberg. Możesz więc przyjechać tu na narty i sanki, hasać cały dzień, a i tak zdążysz przejść się tą fascynującą konstrukcją. Uwaga, jak ktoś inny wejdzie na most, ten się delikatnie buja! Dla nas brzmi jak frajda, ale dla kogoś z lękiem wysokości małe bujanko nad przepaścią może być nie lada wyczynem!
- Długość pętli: 2 km
- Czas: 40 min
- Przewyższenia: 40 m
- Początek i koniec: stacja kolejki Mostelberg
✦ Tip: Oba szlaki są oczywiście otwarte również w lecie. Jeśli więc jesteś w Szwajcarii w sezonie letnim, to też możesz je przejść. My po prostu korzystaliśmy z ich uroków w zimie.







Mostelberg i Sattel – gdzie na sanki w Szwajcarii? 🛷
Dla nas Alpy to przede wszystkim piesze wędrówki i poszukiwanie pięknych scenerii. Nawet w zimie. Ale nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie wybrali się na sanki! To zimowa aktywność w sam raz dla takich dużych dzieci. Staramy się na co dzień pielęgnować w sobie ciekawość i dziecięcą radość, a sanki pięknie potrafią ją rozniecić nawet i u trzydziestolatków. Puenta tego jest taka, że wiek nie gra roli – sanki są absolutnie dla każdego i na szczęście nie byliśmy jedynymi dorosłymi, którzy bawili się na nich w najlepsze. To dobry znak! Jeszcze radość nie zginęła.
Jeśli też masz ochotę na ha-sanki, wypożyczysz je u obsługi na stacji Mostelberg. Sanki są solidne, płozy porządnie nawoskowane i wszystko śmiga jak należy. Jak w szwajcarskim zegarku można by powiedzieć, chociaż o czasie lepiej tutaj zapomnieć i dać się ponieść adrenalinie.

Na sankach można zjeżdżać:
- Zaraz na wprost wyjścia ze stacji Mostelberg – nieduży zjazd, ale niech Cię nie zmyli jego długość, rozpędzić się tutaj można do zawrotnych prędkości. Po zjeździe można wjechać tunelem z ruchomym chodnikiem na początek zjazdu. Wjazd tunelem trochę trwa, więc mniej cierpliwym polecamy iść nim pieszo zamiast siedzieć na sankach i czekać. Z drugiej strony w razie przemarznięcia to moment na dogrzanie się.
- Na prawo, za stacją Mostelberg – duuuuży zjazd aż do Sattel, z którego to startuje kolejka na górę. Fenomenalny tor saneczkowy prowadzi z Mostelbergu (1200 m n.p.m.) do Sattel (800 m n.p.m.). Taki z zakrętami i momentami, gdzie nie raz zakrzykniesz z radością lub lekką paniką. Ale uwaga, nie jest on pewniakiem, bo w razie wyższych temperatur, które zdarzają się i w zimowej Szwajcarii, może zostać zamknięty. Zjazd nie nadaje się wtedy przez częściowo roztopiony szlak. Stoki Sattel – Hochstuckli nie są najwyżej położone, więc różnie z nimi bywa. Te narciarskie są tutaj bardziej stabilne ze względów pogodowych niż saneczkowe.
Jak dojechać do Sattel?
Samochód zaparkujemy na dużym parkingu w Sattel, tuż przy kolejce. Następnie przesiadamy się w kolejkę i nią docieramy tam, gdzie zaczyna się cała przygoda, czyli na stację Mostelberg. Jest też opcja dojazdu samochodem do samego Mostelbergu. Jednak w zimie przeważnie musisz mieć zimowe łańcuchy, żeby dojechać aż do wioski Mostelberg. Poza tym, nie zaparkujesz tam, bo to maleńka wieś i wąska droga, chyba że akurat masz tam nocleg. W przeciwnym razie i tak musisz zaparkować na dole, w Sattel przy wyciągu kolejki.



Gdzie nocować?
Jeśli wybierasz się w okolicę Sattel i góry Hochstuckli, możesz przenocować:
✹ na dole w Ferienwohnung Waldzauber Erleben, 10 min drogi od miejscowości Sattel, gdzie startuje kolejka – dobra opcja, jeśli wybierasz się tu na 1 dzień
✺ w okolicy jeziora Ägerisee (bardziej polecamy dzikszą, prawą stronę) w Beautiful Apartment – dobra opcja, jeśli wybierasz się tu na 1 dzień
✴︎ w samym Mostelbergu, blisko stoków, w wygodnej alpejskiej chacie Kuschelalp – dobra opcja, jeśli zostajesz na kilka dni, bo np. masz karnet narciarski
Twój spersonalizowany plan podróży po Szwajcarii
Nadal zastanawiasz się, jak zaplanować podróż po Szwajcarii? Niesamowitych miejsc jest tak wiele, że nie masz 100% pewności, jak sensownie je połączyć i, przypadkiem, nie przegapić tych najlepszych? Jak czasowo rozegrać podróż tak, żeby najciekawsze szlaki i kolejki górskie były akurat otwarte? Szczególnie, że na każdy szlak czy kolejkę sezon rozpoczyna się w innym terminie. Jak zwiedzać, żeby nie przepłacić na biletach na atrakcje i czy jest jeden „bilet ogólny”, który da Ci wstęp wszędzie? Jak ułożyć trasę, gdy drogi widokowe w górskich regionach są tak często zamknięte dla ruchu? I gdzie wynająć samochód, żeby ceny nie były kosmiczne? Spokojna głowa! Podróżowaliśmy tu i mieszkaliśmy, więc z przyjemnością podzielimy się z Tobą odpowiedziami i stworzymy dla Ciebie spersonalizowany plan podróży po Szwajcarii. Nie szukaj już więcej informacji i planowanie zostaw nam! Brzmi jak coś dla Ciebie? Napisz na hej@podrozewnaturze.pl i przejdziemy do działania! Tak, aby Twoja podróż po Szwajcarii była wyjątkową przygodą!
Wskazówki do podróży na własną rękę
✈️ Nie masz jeszcze lotu do Szwajcarii? Promocji szukaj tutaj!
🚗 Na wynajem samochodu na miejscu poluj tutaj!
🚙 A jeśli chcesz jechać do Szwajcarii samochodem z Polski, polecamy Ci taką opcję z wypożyczalnią Toleo Cars, którą sprawdziliśmy i przez ponad miesiąc korzystania z ich auta wszystko było super. Wynajem w Polsce będzie tańszy, a po drodze możesz zahaczyć o inne kraje. W taką trasę fajnie wpisze się: Czeski Krumlov + Salzburg albo: Drezno + Rothenberg ob der Tauber + Jezioro Bodeńskie.
🛏️ Noclegi znajdziesz tutaj, polecamy zafiltrować je od oceny 9 i więcej, ale dla Szwajcarii wyjątkowo te od oceny 8 i więcej też są zwykle ok!
Podobają Ci się miejsca z naszych podróży? Obserwuj Podróże w Naturze w mediach społecznościowych, gdzie odkryjesz z nami jeszcze więcej wyjątkowych atrakcji. Jesteśmy w świecie non-stop, a z podróży uczyniliśmy nasz styl życia. Dzięki temu możesz liczyć na nieustanną dawkę inspiracji.
Jeśli czujesz, że podsunęliśmy Ci pomysły na Twój roadtrip w Szwajcarii, będzie nam bardzo miło, jeśli dasz nam o tym znać. Możesz to zrobić, stawiając nam wirtualną kawę. To dla nas sygnał, że warto dzielić się darmową wiedzą oraz doping, żeby tworzyć kolejne przewodniki z podróży! Dziękujemy pięknie – Ania i Michał.