Ruska bania – co to jest?

Powiedzieć, że to taka sauna, to jak opisać podlaski bimber mówiąc, że to taki napój.

Ruska bania swoje korzenie ma na Syberii, gdzie miejscowi przypisują jej znaczenie magiczne. Jest określeniem rytuału i budynku, w którym się odbywa. Budynek to specjalnie skonstruowana chatka, składająca się z dwóch izb: chłodnej, w której się przebiera, przygotowuje i pija napary ziołowe oraz gorącej, w której są ławy, palenisko grzejące kamienie i temperatura dochodząca do 100℃. Ważne, aby bania była zbudowana z dobrej jakości drewna iglastego, ponieważ musi się dobrze nagrzewać i wydzielać dobroczynne olejki eteryczne pochodzące z żywicy.

Ruska bania – na czym polega rytuał?

Klasyczny rytuał składa się z trzech wejść:

  1. Po rozebraniu do naga i założeniu tradycyjnej wełnianej czapki chroniącej uszy i włosy, szykuj się na na pierwsze wejście, mające za zadanie nagrzanie ciała. Kiedy to już nastąpi, czas na pierwsze chłodzenie. Jak kto lubi: wiadrem z lodowatą wodą, prysznicem lub kąpielą w rzece, jeziorze, a najlepiej w przeręblu. Im zimniej na świeżym powietrzu, tym lepiej.
  2. Drugie wejście ma być intensywne! To wtedy następuje witkowanie, czyli okładanie siebie samego lub partnera witkami brzozy bądź dębu. W ten sposób ukrwienie skóry jest jeszcze lepsze, a olejki wydzielane przez gałęzie działają dobroczynnie na nasze ciało. Po tym etapie także musisz się schłodzić. My pociągaliśmy za sznur podwieszonego przy suficie wiadra lodowatej wody niczym dzwonnicy na wieży! Jeśli obawiasz się chłodu, to zobaczysz, że akurat na ten zimny prysznic będziesz czekać z niecierpliwością!
  3. Po chłodzeniu czas na trzecie wejście, które ma za zadanie nas wyciszyć. Jest to dobry moment na peeling ciała gruboziarnistą solą. Po wszystkim znów należy schłodzić ciało oraz uzupełnić płyny, pijąc napar z ziół.

Ruska bania dla zdrowia

Ruska bania to hart ciała i ducha! Dzięki wysokiej temperaturze wypacane są toksyny, pobudzane do działania komórki układu odpornościowego, a naczynia krwionośne rozszerzają się. Z kolei intensywne zimno chroni przed przegrzaniem, przyzwyczaja ciało do niskich temperatur i szlifuje żelazną wolę. Po wszystkim człowiek czuje się bardzo zrelaksowany, przyjemnie zmęczony i pełen endorfin. Pamiętajcie tylko, by sprawdzić czy nie macie przeciwskazań do tego rodzaju saunowania. Osoby z problemami sercowymi zdecydowanie muszą sobie tego rytuału odmówić.

Ruska bania – skąd wzięła się na Podlasiu i Suwalszczyźnie?

Ano przywędrowała ze staroobrzędowcami, którzy emigrując z głębi Rosji ok. 1780 roku osiedlili się w Wodziłkach, gdzie oczywiście poza świątynią postawili również banie. Tym samym, już od dawien dawna, bania stała się także podlaskim dobrem regionalnym! Jeśli więc będziesz w podróży przez Podlasie lub Suwalszczyznę, koniecznie jej spróbuj!

Czyż nie jest to naturalne panaceum na obecne czasy?

My rytuału ruskiej bani doświadczyliśmy w tej wspaniałej chacie w Puszczy Białowieskiej. Ruska bania jest w cenie noclegu. To świetne miejsce na spędzenie weekendu w Polsce.

Podróże w Naturze Polska

A Ty co o tym myślisz?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *